Narty w Alpach Francuskich

Narty lubimy bardzo, ale narciarze z nas nie najlepsi. Wiecznie poczatkujacy. Trzymamy sie niebieskich i zielonych szlakow, bo glownie jezdzimy we Francji. Czerwone sa juz prawdziwym wyzwaniem, na ktore stac tylko Tate, najlepiej po wplywem duzej ilosci czekolady i w dodatku, gdy Mama nie widzi.

Ostatniej zimy odwiedzilismy Alpe d’Huez, o ktorym myslelismy od roku i ktore nas bynajmniej nie zawiodlo. Polozone na wysokosci 1800 m n.p.m. jest fanstastyczna baza narciarska dla poczatkujacych i zaawansowanych.

DSC_3108

Zupelnie nieprzewidzianie udalo nam sie zamieszkac w domu wczasowym z wyjsciem na stok, tak, ze wychodzilismy z domu,w butach i nartach  i wracalismy do domu prosto z trasy, z rozpedu wjezdzajac na hotelowy korytarz. Dzieki takiej dogodnosci, moglismy jesc wczesne obiady w domu, zeby potem wrocic na stok w pelni sil i narciarskiej werwy.

DSC_3247                  DSC_3153

Najwyzszy punkt Alp d’Huez, z ktorego prowadza niebieskie szlaki, to 2700 m npm. Oczywiscie nie jest to najwyzszy dostepny punkt, ale dla nas wydawal sie zupelnie wystarczajaco wysoki. Widoki zapieraly dech w piersiach, a nartostrady pozwalaly poczuc pelna satysfakcje czesto graniczaca z brawura.

Nawet trzyletnia Tereska wlozyla na nogi narty, choc dla niej ciekawsze wydawaly sie wjazdy niz zjazdy.

DSC_3171                     DSC_3223

Zabawne, ze po dniu ambitnego nartowania nader atrakcyjne okazywaly  sie tradycyjne sanki. Zjazdy, wywrotki,a  nawet podchodzenie pod gore dawaly moc radosci.

DSC_3034                                                DSC_3000

DSC_3060                        DSC_3028

Mocno pozdrawiamy wszystkich rodzinnych nartowiczow i polecamy Alpe d’Huez w okolicach Grenoble.

IMAG2126