Mazury i sękacz

dsc_7900

Latem byliśmy na Mazurach. Zatrzymaliśmy się w Zagrodzie Kuwasy we wsi Woźnawieś. To bardzo miłe miejsce, idealne dla rodzin z niedużymi dziećmi. (www.zagrodakuwasy.pl) Tam właśnie piekliśmy sękacza. Najpierw panie gospodynie opowiadały o cieście i tradycji pieczenia sękaczy, pokazały dokładnie jak kręcić i jak polewać, a potem to już tylko kręciliśmy i polewaliśmy, polewalismy i kręcilismy. A sękacz piekł się i piekł.

Z czasem zrobiło się ciemno, a my dalej polewalismy i kręciliśmy. Potem zrobiło się pusto, a my wciąż kręciliśmy i polewaliśmy. Ale gdy sękacz był już gotowy, wtedy okazało się, że trzeba się nieźle rozpychać łokciami, żeby dostać choć kawałek!

Sękacz był wyśmienity.  Doświadczenie pieczenia – bezcenne. Polecamy i pozdrawiamy  Zagrodę Kuwasy!

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.