Jak karnawał, to faworki!

Pyszne, chrupiące ciasteczka, które już tradycyjnie, w naszym domu, smażone są przez mojego męża w Tłusty Czwartek. Obsypane cukrem pudrem – z ogromną ilością kalorii i tłuszczu… Nazywane również chrustem, u nas to po prostu faworki!

********************

W tym roku nasze dzieci zapragnęły faworków wcześniej,  w dodatku pod nieobecność taty!
Nie mogłam odmówić, zważywszy że Tośka i Igi sami odszukali, w przepastnym kuchennym zeszycie, przepis i zdążyli przygotować ciasto na faworki, i to zanim zdążyłam powiedzieć, że jest już późno, właściwie to pora kolacji i mama jest zmęczona…
Do wycinania faworków nikt z domowników chęci już nie wyrażał, ale wspólnymi siłami udało się dokończyć rozwałkowywanie, wycinanie i przekładanie faworków. Nad samym smażeniem musiała już czuwać mama.

Ciasteczka znikały zaraz po usmażeniu, zaledwie kilka sztuk udało mi się uratować dla taty. Dzieci zadowolone, choć, jak wspomniały, nie były to faworki taty…

********************

Przepis na faworki jest dziecinnie prosty, zresztą dzieci chętnie się angażują w przygotowywanie wszelkich słodkości, ciast i ciasteczek, z tego względu trudne przepisy w naszym domu się po prostu nie sprawdzają!

W moim jednak przepisie zwykły cukier puder, zastępuję zmielonym brzozowym (młynek w każdej kuchni się przydaje!), a mąkę pszenną – orkiszową!
Zresztą sami zobaczcie:

  • 2 szklanki mąki (250g) – u mnie orkiszowa 650
  • 4 żółtka
  • 4 łyżki gęstej kwaśnej śmietany 18%
  • 1 łyżka spirytusu (spirytus powoduje, że faworki nie wchłaniają dużej ilości tłuszczu!)
  • szczypta soli
  • 3 kostki smalcu do smażenia
  • cukier puder – do posypania

 

********************

  1. Do miski dodajemy wszystkie suche składniki – mąkę i sól, następnie żółtka jaj, śmietanę i spirytus. Ciasto zagniatamy na jednolitą masę.
  2. Następnie przekładamy ciasto na blat i ubijamy drewnianym wałkiem. Rozbijamy rozpłaszczając ciasto, ponownie zwijamy i ubijamy. I tak przez ok. 10- 15 minut.
    Dzięki zbijaniu ciasto będzie elastyczne, a po usmażeniu kruche!
  3. Dobrze by ciasto poleżało 1h w lodówce – ja pakuję do woreczka.
  4. Następnie ciasto należy cieniutko rozwałkować, na posypanym mąką blacie (jak najmniej mąki!).
    Ciasto pokroić najpierw na paski o szerokości ok. 3 cm i dł. 10 cm. Każdy kawałek przeciąć w środku wzdłuż i przez nacięcie przeciągnąć jeden koniec.
  5. Do smażenia faworków potrzebny będzie smalec i głębokie naczynie.
    Smażymy na bardzo mocno rozgrzanym tłuszczu, tak długo, aż faworki będą zarumienione, po czym przekładamy je na drugą stronę.
  6. Ciasteczka odsączamy i posypujemy obficie cukrem pudrem (same ciasteczka nie zawierają cukru i nie są smaczne).

Smacznego!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.