Majówka na rowerach – nasze 5 zasad udanej wyprawy rowerowej

20140807_114207

Na rowerach jeździć uwielbiamy!

I jak tylko nadchodzi wiosna a z nią słoneczne dni i majówki z największą radością ruszamy po rowerowe przygody.

Czasem jest to sobotnia popołudniowa przebieżka wokół domu, czasem całodzienny etap z piknikiem na łące czy nad brzegiem rzeki, a czasem kilkudniowy wypad z bagażami, noclegami i całymi dniami na rowerowym szlaku.

Organizując zwłaszcza wypady dłuższe kierujemy się taki zasadami:

Po pierwsze: z dziećmi jeździmy tylko do drogach rowerowych wolnych od aut. Na szczęście jest takich coraz więcej i warto te znaleźć. Czasem drogi polne lub między wioskami są wystarczająco przyjazne dzieciom i rodzinom na rowerach choć wcale nie są jako takie oznaczone. Warto najpierw przejechać trasy sobie znane, zanim ruszymy z dziećmi podbijać rowerowy świat.

 

Po drugie:  nocujemy minimum dwie noce w jednym miejscu, najchętniej nie pod namiotem. Dzięki temu wypad ma szanse być przyjemny również dla rodziców. Dzieci w ciągu dnia zmęczone trasą rowerową,  wieczorem najczęściej ponownie okazują się wulkanem energii, co dla szukających wytchnienia rodziców może być nie lada wyzwaniem. My wieczorami robimy…   zadanie domowe z matmy.

Po trzecie:  jeździmy z autem, które przemieszcza się razem z nami (i rowerami), którym w razie awarii od razu można wrócić do domu. To najtrudniejszy element planowania wyprawy jako, że jedno z  dorosłych musi zajmować się transportem, podczas gdy drugie roweruje z dzieciakami. Jednak przy naszej ilości Małych Cyklistów taki system zawsze okazywał się najbezpieczniejszy i pozwalał organizować wypady rowerowe daleko poza własnym podwórkiem.

 

Po czwarte:  w czasie wycieczek rowerowych cieszymy się każdą chwilą spędzoną na rowerze, zwykłym byciem ze sobą, bez konieczności dojechania do pierwotnie wyznaczonego celu. Nie przeszkadza nam to podchodzić do tras bardzo ambitnie i pokonywać wielokilometrowe dystanse! Samochodowy backup jest tutaj wyjątkowo przydatny. Zasady bezpieczeństwa omiawiamy z dziećmi przed wyjazdem, opowiadamy im dokąd jedziemy (najlepiej robić to z mapą na stole), wyznaczamy role i zadania dla każdego uczestnika. U nas,  na przykład, ważna do wspólnego ustalenia była zawsze  kolejność rowarzystów podczas jazdy.

A potem już tylko cieszymy się tym, że jedziemy razem!

 

Po piąte:  Jesli wyprawa jest dłuższa, co dwa dni na rowerze robimy dzień postojowy, kiedy rowery odstawiamy na bok i korzystamy z uroków okolic na piechotę.

 

Jazda na rowerach jest dla dzieciaków fanstastyczną szkołą życia: uczy ich mierzenia się z własnymi słabościami, radzenia sobie z nieprzewidzianymi trudnościami, samodzielnego podejmowania decyzji, długoterminowym dążeniem do celu i radości z jego osiągania. Satysfakcja i poczucie własnej wartości, które dzieciom daje dojechanie do celu jest nie do przecenienia i zostaje wspaniłym wpomnieniem na długo, może nawet na zawsze. 

Nasze dzieci zawsze zaskakują nas swoim uporem i niezłomnością w pokonywaniu trudności, radością przebywania na powietrzu i rosnącym apetytem na kolejną przygodę.

Polecamy majówki na rowerach, dalekie i bliskie dla rodziców z dziećmi w każdym wieku.

Nasze filmy pochodzą z majówki na południowym wybrzeżu Anglii w okolicach miejscowości Rye.

Trasy rowerowe znalezione na www.sustrans.org.uk  

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.