Dworzec kolejowy w Pekinie, czyli co ma wspólnego komisariat policji ze zwiedzaniem stolicy Chin?

Ulica Qianmen w Pekinie

Tym razem, podczas naszego wyjazdu do Chin, Pekin nie był naszym docelowym punktem podróży i na jego zwiedzanie przeznaczyliśmy w sumie tylko kilkanaście godzin.

Niestety bez znajomości języka ⛩ i bez aktywnego internetu 📶 (liczyliśmy na wszechobecne #wifi ), błądziliśmy, jak dzieci we mgle po pekińskim dworcu kolejowym Beijing South Railway Station w poszukiwaniu…przechowalni bagażu.

Bo kto chciałby przemierzać kilometry pekińskiego metra z walizką! – a metro w Pekinie jest rzeczywiście imponujące – 20 linii i niemal 400 stacji rozmieszczonych na kilku poziomach pod ziemią.

Tłumy w Beijing South Railway Station

Ale wracając do sedna!
Po godzinnym krążeniu po 3 kondygnacjach dworca, pytaniu obsługi, służb mundurowych, miłych pań w executive lounge (bo i takie są na pekińskim dworcu), w końcu znaleźliśmy miejsce, gdzie mogliśmy za niewielką opłatą (20 RMB) zostawić swój bagaż. Przy tej okazji zaopatrzyliśmy się również w gotówkę, bo tylko w ten sposób można zapłacić za usługę i to przy nadawaniu bagażu.

No cóż na zwiedzanie pozostały nam zaledwie 4 godziny. Deadline określiliśmy sami wcześniej rezerwując bilet na pociąg, którym mieliśmy podróżować do kolejnej destynacji.
Nie martwiąc się przy tym, że w pociągu nie będzie miejsca (a wiemy z doświadczenia z poprzedniego roku, że jest to dość częste) i podróż przebiegnie nam w korytarzu na podłodze, tuż przy drzwiach do toalety……

W pekińskim metrze…

Musicie jednak wiedzieć, że te 4 godziny, to nie było efektywne zwiedzanie stolicy Państwa Środka, conajmniej jeszcze godzinę spędziliśmy bowiem pod ziemią (co zważywszy na panujące na ziemi temperatury, nie było wcale takie złe) przemierzając kilometry pekińskim metrem.

Pozostało nam trochę czasu na zwiedzenie tutejszych hutongów, spacer po parku i… szybki odwrót do dworca. 

Park Zhongshan w Pekinie

Zdecydowanie na ten ostatni punkt podróży przeznaczyliśmy za mało czasu!
Do metra wsiedliśmy na 45 minut przed odjazdem pociągu, przed nami 3 przesiadki w metrze i przewidywany czas dojazdu 32 minuty. Wyszło 31…

A musicie wiedzieć, że pociągi w Pekinie odjeżdżają punktualnie!

Wyobrażacie sobie? – w godzinę z Gdańska do Warszawy 🙂

Wysiedliśmy zatem z metra z 13-minutowym czasem do odjazdu, nieodebranymi bagażem i brakiem informacji na którym pietrze znajduje się bramka/odprawa na nasz peron.

Posterunek policji na dworcu kolejowym Beijing South Railway Station

I gdyby nie to zdjęcie z komisariatem policji – punktem rozpoznawczym z którego można się już łatwo dostać do szafki i odebrać bagaż (a które zrobiłam przed wyjściem na miasto), pewnie znów błądzilibyśmy przez kolejną godzinę…

 A tak w 7 minut, oczywiście biegiem, dostaliśmy się na właściwe piętro dworca, odebraliśmy bagaż i szczęśliwie odnaleźliśmy wejście na peron znajdujące się na tym samym piętrze.

Przeszliśmy typową, dla Chin, kontrolę, zjechaliśmy w pośpiechu na peron, odbiegliśmy do wagonu, po czym minutę przed planowanym odjazdem, drzwi pociągu zamknęły się…

Jednak komisariat policji do czegoś się czasem może przydać…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.